środa, 12 lutego 2020

Strój Czerwonego Kapturka

A to kolejny strój na bal przedszkolny. Tym razem zamówienie obejmowało pelerynę dla Czerwonego Kapturka i fartuszek:

Fartuszek z wykroju własnego, toteż jest ciut krzywy na zdjęciach...

W rzeczywistości wygląda jakoś bardziej symetrycznie. Zresztą w trakcie noszenia nie widać niedoskonałości:


Peleryna z wykroju z Burdy moda&styl 1/2017 w rozmiarze na 124 cm.


Do czerwonej sukienki i bucików strój spełnił oczekiwania wymagającej modystki :)

poniedziałek, 10 lutego 2020

Żabulek

Taki śmieszny żabulek powstał dla Małgosi:

Żabulek powstał mniej więcej ze wzoru tego co znalazłam w internecie, dlatego wygląda mniej więcej podobnie:

Można więc powiedzieć, że jest to wzór mój własny, nigdzie nie zapisany. Po prostu głowa i kwadratowa ściereczka:


Zresztą z tą kwadratową ściereczką też bym nie przesadzała, ponieważ wyszła nie do końca kwadratowa:

Ale efekt zamierzony został osiągnięty:




Żabulek ma nawet łapki:



środa, 5 lutego 2020

Strój syrenki

W tym roku wchodzę na wyższy poziom w szyciu... Po raz pierwszy szyłam ubranie dla dziecka i to nie byle jakie, bo strój syrenki. Ogólny zarys: ma być syrenka z ogonem, koniecznie z ogonem. Jak wyglądają syrenki z bajki to wiadomo, ale żeby jeszcze się dało w syrenim ogonie pójść na bal to już wyższa szkoła jazdy... A to efekt moich dywagacji na temat stroju syrenki dla przedszkolaka:

Koszulkę szyłam od początku do końca, chociaż pierwotnie miałam użyć już gotowej... No ale słowo się rzekło i oto jest koszulka z dzianiny. Jako wykrój użyłam modelu bluzki z krótkim rękawkiem z BURDA moda dla dzieci 1/2019


Nie posiadam randerki więc koszulkę wykańczałam overlokiem i stebnówką szyjąc ściegiem z podwójną igłą:



A syrenie łuski to aplikacja, ponieważ nie do końca wiedziałam jak zrobić wstawkę z innego materiału w taki sposób aby to jakoś sensownie wyglądało:

Syrenia spódnica to już moja osobista radosna twórczość. Wykrój to po prostu materiał ścięty tak, żeby po zrobieniu zakładki schodził się gdzieś w okolicach kolan:

Spódniczka jest na gumkę w tunelu, a na końcu ma doszyty ogon:



Ogon to też mój wykrój. Składa się z dwóch warstw materiału, a dodatkowo w środek dałam owatę, żeby go usztywnić. Przeszycia z jednej strony miały upodobnić ogon do ogona, a z drugiej stabilizują warstwy materiału i owaty:


Podsumowując: jestem z siebie dumna :) I pisze to serio. Pierwszy raz szyłam z materiałów elastycznych i bałam się, że szwy będą się przesuwać i wszystko wyjdzie krzywo ale nie jest źle. Oczywiście są niedociągnięcia i ja też je widzę, ale jak na pierwszy raz to można uznać, że nie jest tak źle. No i najważniejsze: moje maszyny dały radę, ja dałam radę, to oznacza, że można szyć dalej.

niedziela, 2 lutego 2020

Poduszka z Elzą

A tak wygląda poszewka na poduszkę z Elzą:

Elzę już pokazywałam:

A otoczyłam ją niebieskościami:

Tył jest też niebieski i na zakładkę:

A sama poduszka jest dość duża: 50 x 60 cm i jakoś bardziej prosta niż wynikałoby to ze zdjęcia:

sobota, 1 lutego 2020

Elza z Krainy Lodu

Hafcik powstał specjalnie dla małej fanki Elzy z przeznaczeniem na poduszkę:

Ilość pół i ćwierć krzyżyków była dobijająca, ale jakoś przebrnęłam:
Ale efekt mówi sam za siebie:



piątek, 31 stycznia 2020

Kartka

Prosta karteczka dla fana piłki nożnej:

Karteczkę przygotowałam dla dzieci z projektu Kołderki za jeden uśmiech:



niedziela, 26 stycznia 2020

Kartki na dzień babci i dziadka

Jak zwykle po czasie ale jednak udało mi się obrobić zdjęcia i oto są: kartki z okazji dnia babci i dziadka:

Kartki powstały bardzo podobne, z podobizną malucha i przez malucha własnoręcznie podpisane, czyli z odbitą sokiem marchwiowym łapką.