czwartek, 24 września 2015

Pudełko na ślub w barwach Legii

Nietypowe zamówienie, ale jak zwykle z najdokładniejszymi wytycznymi. Ula zawsze wie czego chce i to bardzo pomaga. 

Na wieczku miała być kokardka w barwach Legii. Najlepiej z trzech wstążeczek w różnych kolorach. Grubością wstążek starałam się naśladować połączenia kolorów w herbie Legii, mam nadzieję, że mi się udało.

W środku miał być tort w barwach Legii i to koniec nawiązań do tego klubu piłkarskiego.

W torciku wykorzystałam wstążeczki w barwach Legii:

Oraz, wg zaleceń Uli, czerwone kwiatki i zielone listki.


Na ściankach, tu również dokładnie wg wytycznych, znalazły się życzenia z miejscem na prezent. Zdjęcie młodych z wierszykiem, który tylko oni rozumieją. Ja nawet nie wnikam o co chodzi :)

Kartka z kalendarza z zaznaczoną datą:

Oraz młoda para w wersji ludzkiej i kociej :)

I co myślicie o takim połączeniu kolorów oraz pasteli? Moim zdaniem Ula miała ciekawy pomysł, który chyba udało mi się zrealizować.

wtorek, 22 września 2015

Kwiatki do kartek na żółto

Wkręciłam się w tworzenie kwiatków do kartek. Dzisiaj pokazuję kolekcję żółtych kwiatuchów.

Powstały z resztek papieru wizytówkowego, podkolorowanego mazakami. Takimi zwykłymi, dla dzieci:

I co myślicie o takim wykorzystaniu resztek papieru?

niedziela, 20 września 2015

Igłą Malowane 5/2015

Kolejny miesiąc i kolejna gazetka. Dzisiaj recenzja Igłą Malowane nr 5/2015. Ogólnie numer przypadł mi do gustu. Znalazłam w nim kilka projektów z listy "must have" oraz kilka, które może kiedyś.. Ale po kolej:

Seria z kolorową parasolką jest bardzo wyrazista. Może nie trafi na listę najpilniejszych projektów, ale mam wizję wyszycia jej. Dodatkowo, krzyżyki na parasolce zostały zamienione koralikami, co uwypukla haft i nadaje mu przestrzenności. 

Mam nadzieję, że seria sówek zostanie rozwinięta, ponieważ zarówno sówkę matematyczną z Igłą Malowane, jak i geograficzną z Twórczych Inspiracji zamierzam wyszyć w wolnej chwili na kwadracikach kołderkowych. Obie są urocze i mają odpowiednia wielkość, a to się liczy.

Miś z bukietem to ciekawe połączenie haftu krzyżykowego i wstążeczkowego. Wzór idealny dla początkujących, niewielki a jednocześnie pełen uroku. Dodatkowo w numerze znalazł się króciutki kurs wykonywania kwiatków haftem wstążeczkowym, także nic tylko próbować. Najmniejsze kwiatuszki zostały wyszyte koralikami, co dodatkowo ubogaca haft. Dla tradycjonalistów jest oczywiście możliwość wyszycia kwiatków haftem krzyżykowym, ponieważ wzór zawiera również ten element. Jest to bardzo fajne rozwiązanie, które można zaliczyć na plus dla wydawców. Jednym słowem każdy znajdzie w tym wzorze coś dla siebie. 

Kolejny projekt, to tradycyjny haft krzyżykowy bez udziwnień dla miłośników haftu krzyżykowego. Ja tego wzoru się nie podejmę, jednak znam kilka osób, które chętnie by zobaczyły ten wzór u siebie na ścianie :)

Bajkowy świat, to kolekcja małych wzorków idealnie wkomponowanych w akcesoria niemowlęce. Na ostatnich stronach gazetki, można znaleźć odniesienia do sklepu internetowego, gdzie owe akcesoria można nabyć. Myślę jednak, że wzorki można wykorzystać również do innych projektów, albo samemu uszyć akcesoria z wstawkami aidowymi :)

Mi najbardziej do gustu przypadła scenka ze ślimaczkami oraz koniki i biedronka. Jeszcze nie wiem do czego je wykorzystam, ale na pewno coś wymyślę, bo wzorki chociaż niewielkie to pełne uroku.

Kolejna propozycja pozostająca w sferze maluszków to wzory do wykorzystania w karteczkach. Pomysł bardzo fajny a wzorki uniwersalne. Myślę, że po dodaniu imienia i wagi dziecka można je spokojnie wykorzystać w małej metryczce.

Maki na wietrze to projekt, który ma w sobie coś. Szczególnie aranżacja wnętrza z tym haftem przypadła mi do gustu. Stworzenie haftu w stylu podobrazia ma w sobie to coś... Niby tradycyjny haft krzyżykowy a jednak bardzo nowoczesny. Na razie plan jest taki, że chciałabym go wyhaftować, a jak będzie to się zobaczy. Jeśli go wyhaftuję to na pewno w tej formie podobrazia, bez ramy i szkła.

Dumny paw to akurat nie mój styl, więc raczej nigdy nie trafi na mój warsztat. Jednak wzór taki się znalazł w numerze i zapewne znajdą się osoby, którym się spodoba i będą haftowały go w pierwszej kolejności.

Troszkę rustykalnie, a na pewno użytkowo czyli serweta. Wzór róż jest piękny. Może kiedyś... Wydaje mi się, że wzór będzie wyglądał pięknie na lnie, a ja jeszcze nigdy nie haftowałam na lnie. Jak się odważę na haft na lnie, to wzór róż będzie jak znalazł.

Chata góralska to piękna seria. Chciałabym ją kiedyś wyhaftować. Może nie całą, ale jesień podoba mi się tak samo jak wersja zimowa czy wiosenna. Jestem ciekawa wersji letniej, ponieważ w numerze znalazł się wzór jesienny oraz zdjęcia wyhaftowanych wersji wiosennej i zimowej. Na razie czekam na wersję letnią. Co prawda 302 x 151 krzyżyków to sporo, ale już kiedyś haftowałam takie duże obrazy, więc i tym razem nie będzie to stanowiło aż takiego wyzwania.

Na koniec, w numerze można znaleźć galerię prac czytelników. Bardzo fajna idea, która pokazuje jak zostały wykorzystane wzory z Igłą Malowane. I to zarówno w aranżacjach przedstawionych w gazetce, jak i we własnych aranżacjach czytelników. A na koniec zaproszenie na Zjazd Twórczo Zakręconych oraz kilka stron z ofertą sklepu Coricamo. W tym numerze znalazły się odniesienia do akcesoriów, które zostały nadmienione w numerze jak i inne.

Podsumowując, ten numer Igłą Malowane przypadł mi do gustu. Znalazłam w nim kilka wzorów, które chciałabym wyhaftować w najbliższej przyszłości. Tylko dwóch wzorów wiem, że na pewno nie wykorzystam, ale przecież nie jestem jedynym czytelnikiem tego periodyku :) Jak dla mnie numer bardzo udany, który trafi na listę w najbliższej przyszłości wyhaftuję...

piątek, 18 września 2015

Zaproszenia na chrzest

W czasie kiedy mnie nie ma w sieci, wcale się nie nudzę. Ostatnio kleiłam armię zaproszeń na Chrzest. 

Motyw już znany, z białego perłowego papieru z kremową obwolutką:

Po zdjęciu obwolutki można zobaczyć wnętrze zaproszenia z białego papieru wizytówkowego:

A to już cała armia zaproszeń czyli 25 sztuk:

Mam nadzieję, że wybaczycie mi ilość zdjęć, ale nie mogłam się zdecydować, które wybrać :)

poniedziałek, 14 września 2015

Trzy słonie dla trzech braci

Rozpędziłam się w szyciu słoni. Dostało je trzech małych chłopców :) W końcu ciocia nie mogła podarować trzem braciom tylko jednego słonia. Tak, na wycieczkę do braci wywędrowały słonie:

Tak szykowały się do wędrówki:

Ostatnie selfie przed podróż...

A tu już marsz gęsiego:

Podróż była długa i męcząca, ale wspólnymi siłami słonie dały radę:

sobota, 12 września 2015

Poduszeczka kapitan miś

Ostatnio jestem mocno zajęta i nie mam czasu publikować postów. Ale już wracam do obrabiania zdjęć i ich publikowania. Dzisiaj przedstawiam kapitana misia na słodkiej poduszeczce dla dziecka. Poszewka na poduszkę powstała jako wprawki szyciowe przed uszyciem kołderki. A oto i prosta poduszeczka:

Poduszeczka jest kwadratowa i całkiem równa, czego chyba nie widać na zdjęciach. Składa się z panelu z misiem, szarego materiału w kropeczki i gładkiego zielonego.

Pikowałam po szwach oraz zieloną nitką po szarym materiale takie cosie:

Z tyłu poduszeczka ma jednolicie zielony materiał szyty na zakładkę. Niestety po praniu nie udało mi się go już tak idealnie rozprasować jak w trakcie szycia. Nauczka na przyszłość, że trzeba robić zdjęcia przed praniem :P

I co myślicie o takiej poduszeczce? Jeszcze nie ma swojego małego właściciela, ale pewnie się doczeka i ucieszy jakieś dziecko.

poniedziałek, 7 września 2015

W dniu ślubu kartka

Czasami warto mieć karteczki na zapas. Siadam do moich zbiorów materiałów wszelkiej maści i nigdy nie wiem co z tego wyjdzie. Karteczka na ślub wyszła romantyczna...

Kilka warstw, przyciemnianie brzegów tuszem i kwiatuchy mojej produkcji. Stwierdzam z niemałą satysfakcją, że nabrałam już trochę wprawy w produkcji kwiatków i wychodzą mi coraz lepiej. 

A co Wy myślicie o połączeniu kolorystycznym? Pytam, ponieważ sama się zastanawiałam jak się skomponuje błękit z takimi szaro-beżowo-żółtymi odcieniami.

piątek, 4 września 2015

Konkurs Blogów Twórczo Zakręconych

Żyję, żyję... Jakoś tak nie mam czasu napisać porządnego posta, a pisanie takich na odczep się mi nie pasuje. Oczywiście w Laboratorium tworzy się cały czas. Dzisiaj jednak nie będę nic z tych stworów pokazywać, a zamierzam Was zaprosić do głosowania na mój blog w ramach II Konkursu Blogów Twórczo Zakręconych:

Tak wygląda wizytówka mojego bloga:

I na chwilę obecną nie ma jeszcze ani jednego głosu :) W zeszłym roku otrzymał około 11 i w tym liczę na podobny wynik :) Także tego, zapraszam do głosowania przez cały wrzesień.