wtorek, 23 sierpnia 2016

Wymianka z Atramk

Ostatnio miałam okazję wymienić się z Atramk na różne takie :) A oto i te różne różności, które wysłałam:

Są to papierowe kwiatuszki, głównie różyczki:

Kilka nowego rodzaju różyczek:

Takie małe kwiatuszki:

I z myślą o nadchodzących świętach, małe gwiazdy betlejemskie:

W zamian otrzymałam kartonażowe pudełeczka:

Mi nigdy pudełeczka nie wychodzą tak równo, więc ich nie robię. A teraz je mam :) I to w dodatku bez robienia :) A te kwiatuszki są po prostu śliczne:

I jeszcze pudełeczko z ptaszorami:

Wymianka była bardzo udana, bo wiem, że kwiatuszki się spodobały. Ja ze swojej strony pudełeczkami jestem zachwycona. Dziękuję za wymiankę i mam nadzieję, że nie będzie ostatnia.

niedziela, 21 sierpnia 2016

Ośmiorniczki dla wcześniaków

Ostatnio wkręciłam się w przygotowywanie ośmiorniczek dla wcześniaków. Tutaj stwory, które powstały ostatnio:

Ośmiorniczki powstają w różnych miejscach, w podróży, w domu. W samochodzie, w pociągu... najważniejsze, że powstają :)

Myślę, że ucieszą maluszki i ich rodziców:

Prawda, że urocze?

Kto by się oparł temu spojrzeniu?

A tutaj kilka informacji o ośmiorniczkach:

I logo całej akcji:

czwartek, 18 sierpnia 2016

W dniu ślubu

Karteczka prosta i nad wyraz skromna. W końcu, nie każdy lubi jak kwiatki się przelewają przez karteczkę:

Ale, żeby nie było za skromnie, to jest i złoto:

I delikatne formy przestrzenne:

środa, 17 sierpnia 2016

Spodenki w króliki

Wakacje, to czas chodzenia w krótkich spodenkach. Biorąc miarę ze spodenek, które już posiadam, postanowiłam uszyć sobie kolejne :)
A jak to się zaczęło? Zaczęłam od materiału. Te króliki bardzo mi przypadły do gust. Stwierdziłam, że będą idealne na spodenki do spania. 

Odrysowałam wykrój od pary spodenek sportowych

Wykroiłam wszystkie części...

I oto są moje spodenki. Dostałam nawet przyzwolenie na chodzenie w nich po domu ;) ponieważ są to bardzo krótkie spodenki, bardzo krótkie spodenki (w dodatku pierwotnie miały służyć jako pidżama) nie bardzo nadają się do wycieczek wśród ludzi :)

A teraz parę szczegółów wykończeniowych. Nie posiadam owerloka, więc całość wykańczałam zygzakiem. Tam gdzie się dało, zrobiłam brzeg z podwójnego złożenia:

W pasek wciągnęłam szeroką gumę, która przyszyłam tuż przy krawędzi, żeby ograniczać jej przemieszczanie:

A tak się prezentują z tyłu :) I co myślicie o moich pierwszych spodenkach? Ja jestem bardzo zadowolona. Noszą się świetnie, o dziwo nie pękają na szwach i nie strzępią się, czego można by oczekiwać przy braku owerloka i moich dość marnych zdolnościach wykończeniowych. Pewnie powstaną jeszcze jakieś fajne gacie, bo przecież dalej nie mam spodenek do spania...

wtorek, 16 sierpnia 2016

Karteczka na ślub

Skromna, a jednocześnie bogata w kwiaty. Taka sobie karteczka na ślub:

Cały jej urok tkwi w papierze w róże.

piątek, 12 sierpnia 2016

Różowa sukienka

Sukienka jest oczywiście przeznaczona dla lalki:

Ostatnio sporo takich sukienek powstało. Wszystkie są podobne, tylko lalki za każdym razem inne :)

Sukieneczka zapinana z tyłu na guziczki:

środa, 10 sierpnia 2016

Wakacje

Chwile mnie nie było, ale już jestem :) Nie, nie porzuciłam bloga... po prostu odpoczywałam od internetu, a towarzyszyły mi takie widoki:

Wędrowałam po szlakach Beskidu Żywieckiego. Oglądałam poranne mgły:

I góry w słońcu:


Pstrykałam zdjęcia roślinności. Udało mi się nawet namierzyć dziewięćsiła, tak myślę, że to on, chociaż jeszcze nie kwitnął:

Ale też napstrykał fotek innych roślin ogrodowych i łąkowych:


A także żyjątek wszelakich:

Ale przede wszystkim owocki. Podpowiem, że były pyszne :)


A żeby nie było, że spędziłam wakacje całkowicie poza robótkami... to zdjęcia kapliczek z koniakowskimi koronkami: 

A to już koniakowskie koronki w izbie regionalnej:


A tu ogromna serweta z Indianinem :)

I sławne koniakowskie stringi z koronki :)

A to już koronka wykonana z jedwabnych nici chirurgicznych, bardzo małym, ale to na prawdę bardzo małym szydełkiem:

W Koniakowie znalazłam również bacówkę i centrum owiec :) W budynku poza owcami, tak, tak... owcami i kózkami w budynku był też sklep z wełną i wełnianymi wyrobami:


Były kłębki wełny, duże i małe:

Miło było... eh, miło. Ale już wracam do normalnego życia i do blogowania. A jak tam Wasze wakacje? Już po, czy jeszcze przed Wami?