niedziela, 7 października 2012

Miś

Wczoraj byłam w odwiedzinach u Stasia. Staś jest już dużym chłopcem, bo ma prawie roczek. Jest  słodkim maluchem, a ja jako dobra ciocia zrobiłam dla niego misia. Miś jest zrobiony z włóczki akrylowej, wypchany poliestrowym wypełnieniem poduszki, więc spokojnie można go prać w pralce :) Tak jak myślałam, Stasia zainteresowały przede wszystkim oczka :) Dlatego, w trosce o bezpieczeństwo malucha, oczka nie są z koralików tylko haftowane kordonkiem. Aha i jeszcze jedna bardzo ważna rzecz: misia robiłam z wzoru Wygodnej robótki :) A oto i miś z jego abstrakcyjną historyjką:


RYSIA
Magdalena Samozwaniec 
„Przyjdźcie do mnie kiedyś – rzekła dzieciom Rysia - 

Dostałam od taty pluszowego Misia, 

który fika kozły, tańczy w takt muzyki, 
chlipie miód, wydając mruki i okrzyki...” 

„Chlipie miód? To chyba całkiem niemożliwe! 
Tak jedynie robią misie leśne, żywe...” 
„Jeśli kto nie wierzy, może się przekonać, 
gdy w niedzielę przyjdzie w odwiedziny do nas!” 

Przyszło więc do Rysi czworo małych gości. 
„Gdzie Miś?” – wykrzyknęli, pełni ciekawości. 
Rysia patrzy na nich i śmieje się skrycie: 
„O jakim to Misiu, przepraszam, mówicie? 

Czy o moim starym z oberwaną głową? 
Bo doprawdy nie wiem, daję szczerze słowo!” 
„Toć opowiadałaś, będąc u nas w domu, 
że masz Misia, który nie śnił się nikomu, 
który miód popija, tańczy w takt muzyki” – 

Zawołały razem wszystkie cztery smyki. 
„Ja? – kłamczucha Rysia dziwi się ogromnie – 
takie kłamstwo wcale niepodobne do mnie! 
Ja opowiadałam o Misiu i miodzie? 

Chybaście na główki upadli w ogrodzie!...” 
Tak swoich kolegów ta kłamczucha mała 
najpierw okłamała 
a potem wyśmiała!


3 komentarze:

  1. Ha - super opowieść! Tak sobie jednak myślę, że pluszowe misie nie powinny się za bardzo spoufalać z lepkimi substancjami! A ten twój wygląda jakby sam był z miodku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obawiam się, że już się mocno spoufalił z lepkimi od biszkopcików rączkami Stasia :) Później poznał bliżej kotka, który mieszka ze Stasiem, więc teraz to nawet i miodek mu nie zaszkodzi :) Najwyżej będzie musiał szybciutko poznać się z wnętrzem pralki :P

      Usuń