środa, 30 września 2015

Produkcja masowa papierowych różyczek

Wkręciłam się... Wycinałam, malowałam i kleiłam. W efekcie powstała cała armia różyczek do kartek w różnych kolorach. Przedstawiam efekty mojej pracy kolorami:
Czerwone 21 sztuk:

Białe 18 sztuk:

Niebieskie 17 sztuk:

Kremowe 18 sztuk:

Zielone 11 sztuk:

Różowo-pomarańczowe 9 sztuk:

I różowiastek 6 sztuk:

Razem setka... Uf... sporo tego wyszło. Teraz nic tylko kleić kartki i pudełka eksplodujące....

8 komentarzy:

  1. Nie no wszystkie piękne! ale ci zazdroszczę tego stadka!

    OdpowiedzUsuń
  2. śliczne :) jak taką ilość narobiłaś to chyba musisz się z kimś podzielić :D a nie wiem czy już pytałam - czym malujesz kwiatki - farbkami czy pisakami?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj chyba będę faktycznie musiała zorganizować jakieś candy. Nie wiem tylko, czy będą jacyś chętni na takie kwiatki. Zresztą one są niewielkie, ponieważ maja oko 1,5 cm. A kwiatki maluję mazakami, ale nie super turbo mazakami specjalistycznymi tylko takimi zwykłymi dla dzieci, po parę zł za pudełko. Jeśli będą chętni to może przygotować jakiś tutorial jak je robię :)

      Usuń
    2. jak najbardziej kochana podziel się wiedzą krok po kroku jak robisz te kwiatki, bo zauważyłam, że wiele dziewczyn je tu u Ciebie podziwia :) ja mam też taki dziurkacz i to od dawna, ale takie ładne kwiatki jak Twoje mi nie wyszły jeszcze :)
      a że kwiatki mają 1,5 cm to nic - to nawet lepiej bo się idealnie nadają na kartki i z pewnością niejeden chętny by je przygarnął :) w tym i ja :D

      Usuń
  3. Ale cudne! Widzę, że hurtowo produkujesz. Turkusowe mi się podobają. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jaka konkretna produkcja i to kolejna super:), podziwiam.

    OdpowiedzUsuń