czwartek, 8 listopada 2012

Karuzela Anuszki

Dziś pokażę coś co nie jest wytworem moich rąk. W styczniu tego roku zaraziłam Anuszkę szydełkowaniem i teraz pokazuję coś co wyszło spod jej rączek :) A jest to karuzela:

Karuzela powstała dla maleńkiej Zuzi i jest całkowicie wytworem rąk Anuszki... no może nie całkowicie, ponieważ Grześ (właściciel Yody) też ponoć dorzucił swoje trzy grosze :)

3 komentarze:

  1. Przepiękna:) Bardzo mi się podoba, proszę pogratulować takiego dzieła.

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne zwierzaki! Super sprawa!

    OdpowiedzUsuń